Parę liczbowych ciekawostek powyborczych

Andrzej Duda w drugiej turze zdobył 10 440 648 głosów, jest to najwyższy wynik od pierwszych wolnych wyborów prezydenckich w III RP w 1990r, gdy Lech Wałęsa zdobył 10 622 696 głosów.

Frekwencja w wczorajszych wyborach wyniosła 68.18% i wbrew pozorom nie jest największą frekwencją w historii wyborów prezydenckich III RP - ten tytuł należy do wyborów z 1995 (68.23%). Najniższa frekwencja w drugiej turze była w roku 2005 (50.99%, wygrał wtedy Lech Kaczyński).

W wczorajszych wyborach oddano za to najwięcej głosów w historii III RP - 20 458 911, wcześniejszy rekord należał do wyborów z 1995r. (19 146 496 oddanych głosów).

Rafał Trzaskowski z wynikiem 10 018 263 głosów jest rekordzistą jeśli chodzi o ilość głosów na kandydatów, którzy nie zostali wybrani, wcześniej ten tytuł należał do Lecha Wałęsy, który w 1995 zdobył 9 058 176 głosów. Jest to też więcej, niż zdobył Aleksander Kwaśniewski w 2000 roku w jedynym do tej pory zwycięstwie w pierwszej turze - 9 485 224 głosy. Jest też jedyną osobą, która przekroczyła granicę 10 mln głosów i nie została prezydentem i trzecią, której w ogóle się to udało (obok Lecha Wałęsy i Andrzeja Dudy).

Andrzej Duda z wynikiem 51.03% ma najniższe procentowe poparcie w drugiej turze wyborów prezydenckich w III RP, wcześniejszy najniższy procentowy wynik również należał do niego, w 2015 zdobył 51.55%, nie licząc jego, najniższy wynik 51.72% należy do Aleksandra Kwaśniewskiego z 1995r.